Nowe ścieżki w ogólnej edukacji medycznej ad 6

Byłoby optymalne, gdyby studenci medycyny mogli wybierać kursy oferowane na uniwersytecie. Każdy uczeń powinien również ponosić odpowiedzialność za wykonanie projektu niezależnego badania i opisanie go na piśmie. Organizacja
Kwestie związane z treścią i procesem edukacji medycznej są nie tylko tak trudne, że stwarzają poważne bariery dla reform, ale zbyt mało osób pracuje nad tym problemem. Większość szkół medycznych w Stanach Zjednoczonych i innych krajach jest źle zorganizowana, aby pełnić podstawową funkcję społeczną – pomocni uczniowie przygotowują się do kariery medycznej. Przyczyny tego oczywistego zaniedbania nie są trudne do zidentyfikowania. Większość członków wydziału poświęca większość swoich wysiłków na badania i praktykę kliniczną. Nawet w sferze edukacji studenci i mieszkańcy zazwyczaj otrzymują więcej uwagi od członków wydziału niż studenci medycyny. W większości szkół medycznych ogólna edukacja medyczna jest marginalnym produktem.
Nie tylko ilość, ale także jakość wysiłków podejmowanych przez członków wydziału jest często niewystarczająca, aby utrzymać poważny ponowny przegląd strategii i taktyki edukacji medycznej. W większości instytucji rosnąca specjalizacja spowodowała rozdrobnienie programu nauczania. Wydziały, które były reprezentowane przez jednego profesora w ciągu dnia Flexner mają dziś 10 lub 20 profesorów, wielu z nich zaangażowanych w subspecjalności większe niż cały wydział w 1910 roku. Każdy ekspert wnosi niewielką ilość czasu i wysiłku, aby kształcić studentów medycyny . Zwykle eksperci z różnych dyscyplin i podspecjali mają niewiele czasu na konsultacje z rówieśnikami z innych dziedzin. W rezultacie tylko studenci naprawdę znają cały program. Żadna grupa członków wydziału medycznego nie ma zainteresowania, zaangażowania, czasu, wsparcia finansowego, władzy instytucjonalnej i odpowiedzialności za nadzorowanie całego programu edukacyjnego.
Innym poważnym problemem organizacji, która hamuje spójne planowanie i wdrażanie ogólnej edukacji medycznej w Stanach Zjednoczonych, jest to, że prowadzi się ją w trzech różnych zestawach instytucji: kolegiach, szkołach medycznych i szpitalach dydaktycznych. Nawet w obrębie jednej uczelni komunikacja między członkami wydziału w tych trzech segmentach jest ograniczona. Z reguły uczniowie nie przechodzą całego szkolenia medycznego na jednej uczelni. Co więcej, w ciągu ostatnich dwóch lat na każdym poziomie uczniowie są zaabsorbowani zdobywaniem wstępu na wyższy poziom. Próby spełnienia wymagań dotyczących przyjęć do szkoły medycznej zakłócają ostatnie dwa lata studiów; spełnienie wymagań dotyczących programów szkolenia rezydenta dominuje w ostatnich dwóch latach szkoły medycznej. Niewiele myśli się o nakreśleniu spójnej strategii dla całego doświadczenia edukacyjnego. Z pewnością żadna istniejąca grupa pracowników wydziału nie ponosi odpowiedzialności za całą sekwencję.
Moim zdaniem, zasadnicza reforma edukacji medycznej wymaga stworzenia interdyscyplinarnych, międzywydziałowych i ostatecznie międzyszkolnych i międzyuniwersyteckich organizacji wydziałowych odpowiedzialnych i upoważnionych do projektowania i nadzorowania programu. Po dwóch latach studiów studenci mogliby zapisać się na sześcio- lub siedmioletnie programy, z których pierwsze dwa lata powinny być zaprojektowane, aby umożliwić im spełnienie wymagań matury z pomocą członków wydziału uczelni i uczelni medycznej
[przypisy: kalenistyka, fakomatoza, spuchnięta powieka górna ]